Nauka chodzenia – jak wspierać dziecko?

2018-07-20

Kiedy zaczyna się nauka chodzenia?

Mały organizm przygotowuje się do chodzenia już od pierwszych miesięcy życia, kiedy uczy się łapać równowagę i rozwija układ przedsionkowy. Każde dziecko jest inne i każde potrzebuje mniej lub więcej czasu. Są różne etapy nauki chodzenia. Najpierw mały człowiek pełza, siada i raczkuje (chociaż nie zawsze – czasem pomija ten etap), później zaczyna się podnosić i staje, po czym zwiedza świat trzymając się krawędzi mebli. Zwykle w wieku 10–12 miesięcy zaczyna stawiać pierwsze samodzielne kroczki, chociaż niektóre dzieci "czekają" z tym do 18 miesiąca. Jeśli dziecko bez problemu raczkowało, siadało, próbuje stać – można dać mu czas do 2 roku życia. Jeśli do tego momentu nie chodzi, należy niezwłocznie udać się po pomoc do fizjoterapeuty, podobnie jak w przypadku braku raczkowania, wstawania, siadania we wcześniejszym etapie.

Daj dziecku czas

Nauka chodzenia dziecka to proces indywidualny. Nie porównuj swojego dziecka to pociech koleżanek i rodziny, które zaczęły chodzić w wieku 10 miesięcy, tylko daj maluchowi czas. Jeśli nie ma niepokojących objawów (np. dziecko nawet nie siada), nie próbuj przyspieszać nauki chodzenia. Chodzenie to nie tylko poruszanie nogami! Dziecko musi przede wszystkim umieć zachować równowagę, mieć odpowiednio mocne kości, kręgosłup i mięśnie. Ucząc dziecko chodzić np. trzymając je za ręce, możesz mu zaszkodzić. Ono powinno do tego dojrzeć samodzielnie. Na poszczególnych etapach możesz oczywiście zachęcać je do ruchu, np. zabawkami pomagającymi w raczkowaniu, które można przed sobą turlać.

Stymulowanie nauki chodzenia

Jak już wspomniano – nic na siłę. Ale jeśli dziecko niepewnie stawia pierwsze kroczki, można mu w tym pomóc. Robi to jeszcze dość nieporadnie. Wysoko podnosi stopy, rozkłada ręce, by łapać równowagę, a i tak często ląduje na ziemi. Można wtedy podarować mu prosty pchacz, albo pchacz–samochodzik. Dziecko opierając się o niego, może kontynuować naukę chodzenia w sposób naturalny, ćwicząc dodatkowo mięśnie brzucha, które zapewniają mu stabilizację.

Na tym etapie rodzi się pytanie: nauka chodzenia w butach czy bez? Na bosaka stopy będą bardziej swobodne i maluch łatwiej utrzyma równowagę. Warto jednak założyć mu skarpetki antypoślizgowe w chłodniejsze dni. Nie znaczy to jednak, że buty zaszkodzą w nauce chodzenia – jeśli wychodzicie do ogrodu lub na taras, załóż mu odpowiednie obuwie – szukaj specjalnych oznaczeń potwierdzających, że spełniają one wymagane normy. Pamiętaj, że sztywny zapiętek to mit! Buty muszą zginać się tak, by nie ograniczać ruchów stopy oraz być wykonane z naturalnych materiałów.

Nauka chodzenia to wyzwanie! Wspieraj więc swojego malca i nie próbuj jej przyspieszać, a jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, poszukaj porad u specjalistów.
Pokaż więcej wpisów z Lipiec 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel